czwartek, 28 czerwca 2007
Dokonało się
Tort dokonał żywota.Nie ma go wśród nas,odszedł w chwale.Cześć jego pamięci!Był dobry,serdeczny i szczerze smakował.Będzie mi go brakowało,ale wspomnienie o nim pozostanie niezatarte.Wszystko ma swój koniec,tort też.Gdy wybiła jego godzina,był całkowicie spokojny,można powiedzieć chłodny.Gdy zamknęły się za nim drzwi lodówki,dostojnie wszedł na stół.Pobrzękujące noże nie robiły na nim żadnego wrażenia.Po pierwszym ciosie,przypominał Pacmana.Piąty cios okazał się śmiertelny.Koniec.Talerz pusty,nic nie zostało na katafalku.O terminie pogrzebu zadecyduje układ wydalniczy.Dokonało się.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz